Z kim w półfinałach?

Zajęliśmy drugie miejsce w naszej grupie, teraz pora na turnieje półfinałowe o awans do I ligi. Powstaje natychmiast pytanie: z kim możemy zagrać?

II liga zorganizowana była w cztery grupy: Wschód (to nasza), w której grało 8 drużyn, Północ – najmniejsza, bo składająca się tylko z 5 zespołów, 9-zespołowy Zachód i najliczniejsza – licząca aż 14 drużyn – Południe. Z każdej do półfinału awansowały po dwie pierwsze drużyny. W półfinałach zagrają po cztery drużyny, z każdego turnieju do finału awansują po dwie. W końcu z finału (najprawdopodobniej 29.04-01.05) do I ligi awansują dwie najlepsze.

Kim są i jaki poziom prezentują potencjalne przeciwniczki? Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie, bo zakres dostępnych w internecie (nie mówiąc już o innych źródłach) wiadomości jest bardzo ograniczony. Szczególnie ciężko było z grupą Zachód. Strona internetowa Poznańskiego Związku funkcjonuje w wersji szczątkowej. Ale jako człowiek (profesor też człowiek) Ciekawski spędziłem sporo czasu grzebiąc, szperając, niuchając i pytając dobrze poinformowanych. Poniżej krótkie podsumowanie tego co znalazłem (pełniejsza wersja raportu stworzonego metodą „białego wywiadu” trafiła do naszej trenerki; oby się przydała).

Grupa Północ

MUKS Bydgoszcz
Pierwsze miejsce grupy północnej zajęła drużyna MUKS Bydgoszcz z jedną porażką na koncie (u siebie z Gdynią, czterema punktami, ale wtedy Gdynia zagrała super silnym składem – o czym dalej). Większość meczów kończyła się pogromem (np. z Gdynią na wyjeździe 112:51). Trzon zespołu to bardzo doświadczone, czasem nawet ponad 30-letnie – zawodniczki. Ze wszystkich potencjalnych przeciwniczek Bydgoszczanki mają najbardziej imponujący bilans małych punktów (średnia zdobytych punktów na mecz to 92, średnia straconych to 48), trudno powiedzieć w jakim stopniu to skutek ich siły, a w jakim słabości przeciwniczek.

W rozegranych przez MUKS 7 meczach punkty zdobywało aż 14 zawodniczek. Sądząc po statystykach punktowych najsilniejszymi punktami ich drużyny są:
• Nr 11 Martyna Myśków (27 lat, 181 cm) – 131 pkt (10 x 3, uwaga: to znaczy, że rzuca średnia 1,5 „trójki” na mecz)
• Nr 9 Justyna Kostencka-Janik (33 lata, 173 cm) – 95 pkt (4 x 3)
• Nr 25 Agnieszka Wierzbicka (24 lata, 176 cm) – 68 pkt (7 x 3, czyli prawie 1/3 punktów z rzutów za 3)
• Nr 24 Weronika Papiernik (18 lat, 173 cm) – 66 pkt (9 x 3)
• Nr 23 Aleksandra Szymańska (17 lat, 177 cm) – 61 pkt (3 x 3)

Zwraca jeszcze uwagę Bibiana Puzdrowska (nr 35, 17 lat, 170 cm), która punktów zdobywa niewiele, ale głównie rzutami „za 3” (średnio jeden taki rzut na mecz).

VBW GTK Gdynia
To znany kibicom Polonii zespół. Drużyna rok temu grała w I lidze, utrzymała się, ale nie zgłosiła się do rozgrywek (z ubiegłorocznego składu nadal grają 4 zawodniczki). Zapewne z przyczyn finansowych. Ale nadal ma powiązania z występującą w ekstraklasie drużyną Basket 90 Gdynia (5 miejsce po rundzie zasadniczej).

Co ciekawe lepszy bilans na wyjeździe (4:0) niż w domu (2:2). Ale głównie wyniki zależały od składu, w którym grały. Jeśli wzmacniały je zawodniczki ekstraklasy, zespół stawał się piekielnie mocny. Bez tego – było trochę gorzej. Pytanie w jakim składzie przyjadą na mecze półfinałowe? Niektóre zawodniczki ekstraklasy zagrały za mało meczów w II lidze i zgodnie z przepisami zagrać nie mogą. W gronie tym znajdują się: licząca 193 cm i znajdująca się w szerokiej kadrze narodowej, na poziomie II ligowym potrafiąca wygrać mecz niemal w pojedynkę (zagrała w II lidze dwa razy, rzuciła 44 punkty) Amalia Rembiszewska, doświadczona 35-letnie Justyna Grabowska i reprezentantka Polski juniorek Anna Jakubiuk.

Punkty zdobywało aż 17 zawodniczek, a skład był w ogóle mało stabilny (czasami wzmacniany zawodniczkami z ekstraklasy). Stąd ocena wartości zawodniczek na podstawie zdobytych punktów może być myląca. Przykładowo, Amalia Rembiszewska zagrała tylko dwa razy, zdobywając 44 punkty. W tym w jedynym meczu, które przegrały zawodniczki MUKS Bydgoszcz rzuciła 26 punktów. Można powiedzieć: wpadła gościnnie i załatwiła wygraną. Aż cztery zawodniczki z szerokiego składu to członkinie kadry juniorek, wszystkie mają za sobą grę (choćby epizodyczną) w ekstraklasie.

Z zawodniczek, które możemy spotkać w turnieju na wyróżnienie zasługują:
• Nr 33 Marta Marcinkowska – (18 lat, 184 cm, pozycja 4), grała w ubiegłym roku w I lidze. W tym sezonie 94 pkt (4 x za 3 punkty). Wystąpiła w tym sezonie w trzech meczach ekstraklasy, zdobyła tam 1 punkt. Zdaje się, że to najsilniejsza z zawodniczek grających regularnie w II lidze. Kadra narodowa juniorek.
• Nr 6 Dominika Stefańska (18 lat, 168 cm, pozycja 1) – 66 pkt (z tego aż 11 x 3!, czyli półtorej „trójki” na mecz)
• Nr 20 Jowita Ossowska (20 lat, 185 cm, pozycja 4) – 60 pkt (5 x 3). W ekstraklasie 6 meczów i 11 punktów.
• Nr 12 Weronika Lejk (17 lat, 168 cm, pozycja 1/2) – 40 punktów (3 x 3)
• Nr 9 Kamila Podgórna (20 lat, 177 cm, pozycja 2, w ubiegłym roku grała w I lidze, rzucając w niej 145 pkt) – 33 punkty w 4 meczach (3 x 3). Ale także 20 meczów w ekstraklasie (71 punktów). Kadra narodowa juniorek.
• Nr 21 Julia Manikowska (17 lat, 170 cm, pozycja 2) – 25 punktów w 3 meczach (aż 6×3!).

Jak widać wśród wyżej wymienionych są trzy zawodniczki mające przynajmniej epizody w ekstraklasie (Marcinkowska, Ossowska, Podgórna). Czy wystąpią? Trudno przewidzieć. Dużo będzie zależeć od przebiegu play-off w ekstraklasie. Na 9 kwietnia przewidziany jest trzeci mecz pierwszej rundy. Jeśli rozstrzygnięcie nie zapadnie w pierwszych dwóch meczach, najsilniejszy skład pojedzie zapewne na trzeci mecz (najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem Gdynianek w play-off będzie Ślęża Wrocław, klub, który będzie jeszcze wspomniany w dalszej części niniejszego materiału).

Skład VBW GTK Gdynia jest najmłodszy spośród wszystkich zespołów półfinałowych. Aż 4 spośród 6 czołowych zawodniczek mają mniej niż 19 lat.

Pierwszym trenerem zespołu jest aktywny jeszcze niedawno na parkietach męskiej ekstraklasy Tomasz Cielebąk (40 lat). Jeszcze w sezonie 2013/2014 grał w zespole z Gdyni w II lidze. Przedtem zaliczył grę w kilku zespołach ekstraklasy (Stal Ostrów, Śląsk Wrocław, Polpharma Starogard Gd., Kotwica Kołobrzeg). Ciekawostką jest, że w latach 2001-2003 grał w Legii Warszawa.

Grupa Zachód

Lider Swarzędz
Trenerem jest Anna Talarczyk (33 lata) – poza naszą Kasią chyba jedyna trener-kobieta wśród drużyn zakwalifikowanych do półfinałów. Pani Talarczyk przez dwa lata grała w ekstraklasie w drużynie z Leszna.
Drużyna Lidera – podobnie jak z VBW GTK Gdynia – utrzymała się w zeszłym roku w I lidze, ale nie przystąpiła do rozgrywek (zapewne z przyczyn finansowych). Trzon obecnej drużyny to zawodniczki, które mają doświadczenie z parkietów I-ligowych, choć niektóre z nich grały tam epizodycznie i niekoniecznie odgrywały pierwszoplanową rolę w zespole. Najlepsze zawodniczki poprzedniego sezonu odeszły do innych drużyn. W każdym razie są to w większości doświadczone zawodniczki, nie juniorski skład, z jakim bardzo często mieliśmy do czynienia w rozgrywkach grupowych. Trzon zespołu to (uwaga: punkty zdobyte w tym sezonie w II lidze podane są w oparciu o 8/16 meczów. Z tylu udało mi się odnaleźć statystyki):
• Nr 7 Anna Gurzęda (rzucająca) – 170 cm, 26 lat, 158 pkt (w zeszłym roku w I lidze rzuciła 96 pkt)
• Nr 14 Magdalena Iwanowicz (silna skrzydłowa) – 184 cm, 27 lat, 117 pkt, (w zeszłym roku w I lidze 35 pkt).
• Nr 6 Emilia Rutkowska (środkowa) – 186 cm, 28 lat, 110 pkt, (w zeszłym roku w I lidze rzuciła 97 pkt)
• Nr 13 Magdalena Dedio (rozgrywająca) – kapitan drużyny, 163 cm, 25 lat, 88 pkt (w zeszłym roku w I lidze 40 pkt). Wśród osiągnięć w karierze pojawia się akademickie wicemistrzostwo Europy oraz 4 miejsce w MP juniorek (2008/2009).

MKS Polkowice
To druga drużyna zespołu występującego w ekstraklasie. Bardzo trudno jest znaleźć więcej konkretów o drużynie grającej w drugiej lidze. Udało się wyszperać, że najlepiej punktującymi zawodniczkami były:
• Paulina Żukowska (192 cm, 19 lat, środkowa) – grała w 9 meczach ekstraklasy zdobywając tam 11 punktów (w ekstraklasie nr 16)
• Natalia Bucyk (182 cm, 18 lat, niska skrzydłowa) – grała w 8 meczach ekstraklasy zdobywając tam 4 punkty (w ekstraklasie nr 7)
• Patrycja Tomasiewicz (nie grała w ekstraklasie i to wszystko co o niej wiem).

Nie wiemy ile meczów w II lidze zagrały Żukowska i Bucyk, więc nie wiemy czy zgodnie z przepisami mogą startować w półfinałach.

Spośród wszystkich potencjalnych przeciwniczek MKS Polkowice II wygrywały zwykle najmniejszą różnicą punktów (przeciętna liczba zdobytych punktów to 66, a straconych to 57 – obliczenia na podstawie wyników 11/16 meczów; pozostałych wyników nie udało się odnaleźć).

Grupa Południe

Rozgrywki były wyjątkowo zacięte. Na koniec trzy drużyny miały na koncie po 14 zwycięstw i 4 porażki (pechowe w tej sytuacji trzecie miejsce przypadło AZS Uniwersytet Śląski), a Wisła II miała minimalnie gorszy bilans (13:5). Pierwsze miejsce zajęła Olimpia Wodzisław Śląski, a drugie Chrobry Basket Głuchołazy (w bezpośrednich meczach każda z tych drużyn wygrała na własnym parkiecie).

Chrobry Głuchołazy
Wygrały 14 spośród 18 meczów, ale u siebie miały bilans 9:0. Punkty zdobywało dla drużyny 13 zawodniczek. Czołowe zawodniczki to:
• Nr 6, Justyna Zielonka, rzucająca (27 lat, 170 cm) – 235 pkt
• Nr 13 Marta Kulak, niska skrzydłowa (21 lat, 172 cm) – 208 pkt
• Nr 12 Aneta Bolek, środkowa (23 lata, 186 cm) – 187 pkt
• Nr 9 Klaudia Kucharska, rozgrywająca (21 lat, 165 cm) – 121 pkt
• Nr 10 Pamela Stachnik, niska skrzydłowa (22 lata, 180 cm) – wprawdzie tylko 73 punkty, ale tylko w 7 meczach. Przyszła do Głuchołazów po nowym roku. Miała epizody w ekstraklasie ze Ślężą Wrocław – 7 meczów, 7 punktów w sezonie 2014/2015.

Ciekawostka: spośród wszystkich zespołów grających w półfinałach drużyna z Głuchołaz ma najniższy skład (jedyny niższy od naszej Polonii).

Olimpia Wodzisław
Bilans identyczny jak Chrobry Głuchołazy 14:4 (u siebie 8:1, na wyjeździe 6:3). Czołowe zawodniczki to:
• Nr 8 Agata Majka, środkowa (29 lat, nie udało mi się znaleźć wzrostu, domyślam się, że wysoka, skoro inna zawodniczka mierząca 188cm gra na innej pozycji) – 303 pkt (3 x 3)
• Nr 15 Kinga Dzierbicka, rozgrywająca (19 lat, 168 cm) – 280 pkt (13 x 3)
• Nr 9 Joanna Sobota – (30 lat, 174 cm) – 260 pkt (9 x 3)
• Nr 22 Sonia Krupa, silna skrzydłowa – (25 lat, 188 cm) – 142 pkt
• Nr 14 Weronika Oskwarek, silna skrzydłowa – (29 lat, 180 cm) – tylko 70 pkt (8 x 3), ale grała tylko w połowie meczów, w środku miała przerwę, zapewne spowodowaną kontuzją.

Spośród potencjalnych przeciwniczek mają skład najbardziej doświadczony (średnia wieku czołowych zawodniczek to 26 lat), a także najwyższy (nie licząc znanej już nam drużyny AZS Uniwersytetu Łódzkiego).

Grupa Wschód

Tu (prawie) wszystko wiemy. Rozgrywki wygrała drużyna AZS Uniwersytet Łódzki mająca najtwardszą defensywę (średnia liczba straconych punktów w meczu to 45) i najwyższy skład (przeciętna sześciu czołowych zawodniczek to 181,3 cm). To jedyna drużyna, która w rozgrywkach II ligi nie poniosła dotąd żadnej porażki. Pozostaje jednak pytanie kto zagra w półfinałach jeśli pierwsza drużyna (niemal identyczną z drugą, drugoligową) AZS UŁ utrzyma się w pierwszej lidze? Zadecyduje się to już niebawem w rewanżowym meczu w Łodzi, z Karkonoszami Jelenie Góra. Jeśli zaś chodzi o SKK Polonię to przypomnienie i omówienie rundy zasadniczej będzie przedmiotem odrębnego materiału, już wkrótce.

Na koniec trzeba przypomnieć oczywistą oczywistość: kim by nie były nasze przeciwniczki, możemy być pewni, że nasze dziewczyny będą walczyć ze wszystkich sił od pierwszej do ostatniej minuty. A my – gdziekolwiek by się odbywał turniej półfinałowy – musimy być z nimi i je wspierać.

1 Response

Dołącz do naszego newslettera!

Aktualności

Ogromna szkoda, że rywalizacja nie będzie mogła toczyć się dalej – rozmowa z Iwoną Gawryszewską
25 marca 2020
Huśtawka z happy-endem – SKK Polonia w TOP 4 I ligi koszykówki kobiet!
10 marca 2020
Historia lubi się powtarzać? – przed meczem nr 2 z MUKS Poznań
6 marca 2020

Twitter