W sobotę 5 października o godzinie 17.30  w hali przy ulicy Konwiktorskiej 6 zainaugurujemy nowy sezon rozgrywek 1 Ligi Kobiet meczem przeciwko SMS PZKosz Łomianki. Oto krótkie podsumowanie zmian personalnych w zespole i sztabie SKK Polonia Warszawa oraz (nie)śmiałych oczekiwań redakcji w stosunku do nowej edycji zmagań na ligowych parkietach.

Spora (r)ewolucja w składzie i na ławce trenerskiej

Przed rozpoczęciem sezonu 2019/2020 w zespole Polonii zaszły duże zmiany, największe od dwóch lat. Rok temu, kiedy zaczynaliśmy kolejny rozdział I-ligowej przygody, na stanowisku pozostał ten sam trener, a zmiany w składzie ograniczyły się w zasadzie do dołączenia doświadczonej rozgrywającej Anny Bekasiewicz oraz młodziutkiej Hanny Dulnik, której grę w szerszym wymiarze pokrzyżowała kontuzja. Ale przecież duże zmiany to dla kibiców Polonii nie nowina. Przypomnijmy, że trenerów zmienialiśmy zarówno w roku 2016 (kiedy Piotr Musijowski zastąpił Katarzynę Dulnik) jak i w 2017 roku (kiedy w klubie pojawił się Maciej Szelągowski). Z kolei w 2017 roku, po nieudanej walce o awans, kadrę Polonii zasiliło aż siedem nowych zawodniczek (w tym tak kluczowe jak Anna Kuncewicz, Aleksandra Kaja czy Zuzanna Wrzesień).

Zmiany w tym roku obejmują zarówno sztab trenerski Polonii, jak i grające zawodniczki. Z klubem pożegnał się Maciej Szelągowski, który na pewno będzie wspominany na Konwiktorskiej z dużą wdzięcznością. Jego miejsce zajęła Karolina Szlachta, którą pamiętamy z naszych bojów o awans do I ligi przed dwoma laty, jako trenerkę Zagłębia Sosnowiec. Obok Kasi Dulnik to dopiero druga w historii Polonii kobieta w roli trenera drużyny.

Znajome i nowe twarze

Wśród zgłoszonych do gry w tym sezonie czternastu zawodniczek jest osiem, które nasi kibice znają już z poprzednich sezonów.  W grupie tej znajduje się oczywiście nasza kapitan – Iwona Gawryszewska – grająca w Polonii niemal od początku reaktywacji sekcji koszykówki kobiet, a także Izabela Błajda i Joanna Rudenko będące zawodniczkami Polonii już od 5 lat. Ale po raz pierwszy w czarnych trykotach zobaczymy też sześć nowych koszykarek. Kibicom Polonii najbardziej naturalne wydaje się zapewne przejście z AZS Uniwersytet Warszawski Poli Dmochewicz. Jest ona córką byłej zawodniczki Czarnych Koszul – Aleksandry Kozdrońskiej-Dmochewicz – przez minione lata nie ukrywającej dużej sympatii dla naszego klubu. Poza tym w ramach zbrojeń na nadchodzący sezon odnotowujemy silny zaciąg z Lidera Pruszków – drużyny, która wycofała się z rozgrywek, ale w ubiegłym sezonie dotarła aż do finału play-off pierwszej ligi.

Nowe polonijne „strzelby”

Największymi wzmocnieniami wydają się:

Klaudia Sosnowska, która w ubiegłym sezonie była drugą najlepiej punktującą zawodniczką naszej grupy I ligi (w sumie 436 pkt, z tego 96 punktów rzutami za trzy) oraz czwartą pod względem średniej oceny eval za mecz (20 pkt),

Pola Dmochewicz – regularnie wychodząca w pierwszej piątce AZS UW, zdobywczyni 299 punktów w minionym sezonie (w naszym zespole więcej rzuciła tylko Ania Kuncewicz), zanotowała w sezonie  także 138 zbiórek,

Karolina Olszewska – rozgrywająca, która w ubiegłym sezonie w MUKS Poznań zanotowała 131 asyst i była trzecią najlepiej asystującą zawodniczką ligi (dla porównania – najwięcej asyst w SKK Polonia zanotowały Ania Bekasiewicz – 59 i Sonia Frojdenfal – 48, choć trzeba przyznać, że rozegrały one także znacznie mniej minut w ubiegłym sezonie niż nasza nowa „jedynka”)

Ale także pozostałe trzy nowe zawodniczki Polonii: Aleksandra Kędzierska, Karolina Stawińska i Marta Mistygacz – odgrywały w swoich zespołach znaczące role i mają na koncie po kilkaset minut na pierwszoligowych parkietach.

Wyższy i odmłodzony skład

Dzięki nowym zawodniczkom niewątpliwie odmłodziliśmy i podwyższyliśmy skład drużyny. Cztery spośród nowo pozyskanych zawodniczek mają 22-23 lata, a żadna nie osiągnęła jeszcze wieku 30 lat. Spośród zawodniczek, które odeszły w podobnym wieku były tylko Iza Zdrodowska i Angelika Ostasiewicz, natomiast Ania Bekasiewicz i Ola Kaja to znacznie bardziej doświadczone sportsmenki. Spośród odchodzących zawodniczek tylko Iza Zdrodowska mierzyła ponad 180 cm, a takim wzrostem mogą się pochwalić aż cztery spośród nowo przybyłych (w tym Klaudia Sosnowska i Karolina Stawińska po 186 cm). Porównując składy z poprzedniego i ubiegłego sezonu zauważamy, że średnia wzrostu naszych zawodniczek zwiększyła się z 174,7 do 177,7 cm. W ubiegłym sezonie mieliśmy w składzie cztery zawodniczki w wieku ponad 30 lat, w tym sezonie jest ich tylko dwie. Natomiast liczba zawodniczek w wieku poniżej 25 lat pozostała na tym samym poziomie (w sezonie 2018/19 wzięliśmy pod uwagę 14 najczęściej pojawiających się na parkiecie koszykarek). Zobaczymy na ile te zmiany przełożą się na „wzrost” sportowego poziomu oraz „świeżość” w poczynaniach na parkiecie.

Koncert życzeń

Czego zatem możemy się spodziewać po nadchodzącym sezonie? Bardzo trudno powiedzieć. Rozgrywki są okrojone, bo zgłosiło się do niech zaledwie 17 drużyn, a 7 spośród nich zakończy sezon już po rozegraniu 16 (grupa A) lub 14 (grupa B) spotkań grupowych. W chwili gdy piszemy ten felieton nie są jeszcze dostępne składy wszystkich drużyn, a zatem trudno oceniać siłę rywalek. Także i my nie wiemy jak będzie wyglądała pierwsza piątka Polonii. Ile miejsca wywalczą sobie w niej „stare” zawodniczki naszego klubu, a ile „nowicjuszki”? Trudno zatem ocenić potencjał naszej drużyny w walce o punkty na ligowych parkietach

Choć trzy zwycięstwa w turnieju o Puchar Prezesa AZS UW napawają pewnym optymizmem, to możemy raczej mówić jedynie o naszych pragnieniach (a może nawet marzeniach?) dotyczących osiągnięć  SKK Polonia w sezonie 2019/2020, których realność będzie się dopiero weryfikować.

Oto kilka z naszych oczekiwań:

  • Chcielibyśmy by miejsce zajęte w tym sezonie przez Polonię po rozgrywkach grupowych było wyższe niż w roku ubiegłym (7 miejsce). Najlepiej takie, aby gwarantowało udział w fazie play-off. Przypomnijmy, że do fazy tej zakwalifikują się tylko po cztery drużyny z każdej grupy, a zatem jest to spore wyzwanie.
  • Liczymy, że tym razem uda się chociaż raz pokonać nasze rywalki zza miedzy, z którymi przegraliśmy do tej pory wszystkie spotkania I-ligowe. Mowa tutaj o naszym najbliższym rywalu ligowym – pierwszej drużynie SMS PZKosz Łomianki oraz o drużynie AZS Uniwersytet Warszawski (choć w tym ostatnim przypadku nasi klubowi felietoniści są w dość niezręcznej sytuacji, bo oboje związani są zawodowo z największą warszawską uczelnią);
  • Marzy nam się, że przynajmniej dwie zawodniczki SKK Polonia zostaną wybrane do pierwszej piątki I ligi (a przynajmniej pierwszej piątki naszej grupy).
  • Dla równego rachunku – rewidując nieco oczekiwanie wyrażone w pierwszym punkcie – marzy nam się by także drużyna Polonii znalazła się w pierwszej piątce całej I ligi.
  • Życzylibyśmy sobie także, aby każdy mecz ligowy dostarczał radości nie tylko kibicom, ale i samym koszykarkom. Niech czerpią jak najwięcej przyjemności z gry oraz siły z bycia jednością jako drużyna!

Choć ta powyższa lista brzmi nieco jak swoisty „koncert życzeń”, to wierzymy że w nadchodzącym sezonie nasze koszykarki nie raz zagrają – nomen omen – „koncertowo”!

Zdjęcie autorstwa krawczyk.photo

Przygotowanie i udział drużyny SKK Polonia Warszawa w ogólnopolskich rozgrywkach ligowych w grach zespołowych w sezonie 2019/2020 współfinansuje m.st. Warszawa.

 

Dołącz do naszego newslettera!

Aktualności

95 lat żeńskiej drużyny koszykówki Polonii
26 maja 2020
Nowi członkowie Rady Nadzorczej SKK Polonia Warszawa
22 maja 2020
Przyjęcie przez SKK Polonia dziesięciu podstawowych wartości Klubu
21 maja 2020

Twitter