Trzecie miejsce po wygranej z SMS PZKosz II Łomianki

Mecz przeciwko SMS PZKosz II Łomianki rozgrywany w minioną niedzielę zakończył pierwszą rundę rozgrywek dla koszykarek SKK Polonia Warszawa w ramach 1. Ligi Kobiet. Polonistki pewnie pokonały  młodziutki drugi zespół SMS z Łomianek wygrywając 78:27, jednak obu drużynom nie można odmówić zaangażowania i woli walki. Dzięki temu zwycięstwu SKK Polonia zajmuje przed rundą rewanżową trzecie miejsce w tabeli, z bilansem 6 wygranych i 2 porażek.

Młodziutka i waleczna ekipa z Łomianek

Druga drużyna SMS PZKosz Łomianki nie miała jeszcze w tym sezonie okazji cieszyć się z ligowego zwycięstwa. Jednak na usprawiedliwienie uczennic szkoły w Łomiankach trzeba przyznać, że kadra zespołu jest mocna uszczuplona ze względu na liczne kontuzje. Na Konwiktorską rezerwy SMS PZKosz przyjechały w 10-osobowym składzie, a obecna tego dnia powracająca po urazie i rehabilitacji Gabriela Kluczyńska nie dostała jeszcze szansy występu. Ponadto obecnie po likwidacji gimnazjów i reformie oświaty do pierwszej klasy liceum trafiają dziewczęta zaledwie 14-letnie, tym samym już tak młode koszykarki muszą zdobywać doświadczenie przeciwko bardziej doświadczonym i często silniejszym fizycznie zawodniczkom pierwszoligowym. Takich czternastolatek było w niedzielę w barwach drużyny z Łomianek aż pięć. Jedną z nich była znana na Konwiktorskiej jako wolontariuszka pomagająca w organizacji meczów w ubiegłych sezonach – Gabriela Zaron. Gabi zdobyła zresztą w 4. kwarcie spotkania swoje pierwsze punkty przeciwko niedawno wspieranemu klubowi (łącznie w tym sezonie ligowym ma ich już 17).

Pierwsza kwarta pod dyktando Polonii

Zacznijmy jednak od samego początku, który wcale nie był piorunujący w wykonaniu Polonii. W pierwszej piątce na parkiet wyszły Karolina Olszewska, Ola Kędzierska, Pola Dmochewicz, Klaudia Sosnowska oraz Karolina Stawińska. W dwunastce meczowej zabrakło tym razem Anny Kuncewicz, która nadal zmaga się z urazem barku, pogłębionym w trakcie niedawnego meczu w Płocku. Nasze koszykarki pierwsze pięć punktów spotkania uzyskały z linii rzutów osobistych. Po blisko półtorej minucie gry na tablicy widniał nawet remis 2:2, za sprawą trafienia Wiktorii Boks. Od tamtej pory jednak Polonistki zmobilizowały się i zanotowały imponującą serię bez straty punktów 24:0. Pierwsze punkty z gry dla Czarnych Koszul były dziełem Karoliny Stawińskiej pod koniec trzeciej minuty gry. Aż 14 punktów (w tym dwa rzuty za 3 punkty) zdobyła w tej kwarcie dla Polonii powracająca do gry po kontuzji Klaudia Sosnowska. Popis skutecznej obrony dała w końcówce tej części meczu Zuzanna Wrzesień, która w nieco ponad minutę trzykrotnie przechwyciła piłkę. Ostatecznie tę odsłonę gospodynie wygrały 28:5, choć trzeba przyznać że kilka akcji młodych esemesiaczek kończyło się niefortunnie, mimo wypracowania dobrej pozycji rzutowej.

Punkty zawodniczek z ławki w drugiej odsłonie

W drugiej kwarcie Polonia nieco zwolniła tempo, a trener Jarosław Krysiewicz delegował na boisko zmienniczki. I to głównie one  zdobywały punkty w tej odsłonie (poza trafieniem za 2 pkt Kali Olszewskiej). Tym samym kibice zgromadzeni w hali przy Konwiktorskiej mogli oklaskiwać między innymi dwie 2-punktowe akcje Justyny Kowalskiej, skuteczne trafienie Izy Błajdy oraz celną „trójkę” Ilony Płaczkiewicz w końcówce kwarty. Zawodniczki z Łomianek odpowiedziały tylko rzutem za 2 pkt Zuzy Rudenko oraz jednym celnym osobistym Julii Myszkowskiej. Ten fragment meczu zakończył się wynikiem 17:3 dla Polonii i tym samym do przerwy gospodynie prowadziły 45:8.

Znakomity powrót Klaudii Sosnowskiej

Do przerwy najskuteczniejszymi zawodniczkami w barwach Polonii były wspominana Klaudia Sosnowska (14 pkt) oraz Pola Dmochewicz (5 pkt). Co ciekawe, ta druga wszystkie swoje trafienia zaliczyła z linii rzutów osobistych. Nasze koszykarki zresztą aż 15 razy egzekwowały do przerwy rzuty wolne i na pochwałę zasługuje fakt, że pomyliły się tylko raz. Dla drużyny z Łomianek najlepiej punktowała Julia Myszkowska, a 4 zdobyte przez nią punkty stanowiły połowę dorobku całego zespołu. Do przerwy uczennice z Łomianek trafiły tylko 2 próby z 18 oddanych rzutów. Jednak skuteczność gospodyń także nie była imponująca – zaledwie co trzeci rzut z gry zawodniczek Polonii znajdował drogę do kosza. Co ciekawe, zespół gości tylko raz przed przerwą próbował – nieskutecznie – rzutu za 3 pkt. Polonistki z kolei podjęły aż osiemnaście takich prób, tylko trzykrotnie z sukcesem. Czarne Koszule wygrały tez zbiórki: 25 wobec 19 zawodniczek z Łomianek oraz skuteczniej grały zespołowo, o czym świadczy 11 asyst Polonii wobec 2 zespołu rezerw SMS.

Ulubiona kwarta Poli

Drugą połowę niedzielnego meczu koszykarki z Łomianek niewątpliwie zaliczą do bardziej udanych. Pod koniec trzeciej minuty po wznowieniu gry po przerwie uczennice SMS objęły nawet prowadzenie w kwarcie (3:2) po trafieniu za 2 pkt Karoliny Ułan oraz celnym rzucie osobistym Zuzy Rudenko. Jednak Pola Dmochewicz najwyraźniej postanowiła ustanowić „nową świecką tradycję” i podobnie jak w niedawnym meczu w Płocku zaliczyła w tym fragmencie gry pokaźną serię punktową. Tym razem było to 10 punktów z rzędu dla zespołu Polonii, przedzielonych trafieniem Klaudii Sosnowskiej. Zresztą akurat akcja po której nastąpił celny rzut „Sosny” zasługuje także na wyróżnienie, chociażby ze względu na niezwykłej urody asystę autorstwa Oli Kędzierskiej. Ale w tej części meczu gra zespołu z Łomianek również zaczęła się bardziej zazębiać, skutkiem czego Polonia zwyciężyła w tej kwarcie tylko 21:10.

Nieznacznie wygrana czwarta kwarta Polonii

Ostatnia odsłona była najbardziej wyrównana, jeśli chodzi o wynik punktowy – 12:9 dla Polonii. Niewiele brakowało, aby młode koszykarki z Łomianek zdołały ją przynajmniej zremisować. Trzeba oddać im honor, że dzielnie walczyły do ostatnich sekund spotkania. Kibiców Polonii natomiast zapewne zmartwił piąty faul Justyny Kowalskiej w tej kwarcie, która z tego względu spędziła na boisku niewiele ponad 10 minut. Wynik rywalizacji w tej kwarcie mógłby być inny, gdyby nie między innymi celne „trójki” Zuzy Wrzesień i Karoliny Stawińskiej.  Cały mecz zakończył się wysoką wygraną Polonii 78:27.

Osiągnięcia indywidualne i zespołowe

Najwięcej punktów dla Czarnych Koszul zdobyła Klaudia Sosnowska (16 pkt, z czego tylko 2 po przerwie), a tylko o punkt mniej zgromadziła Pola Dmochewicz. To Klaudii przypadł też tytuł MVP meczu, dzięki najwyższemu współczynnikowi eval w drużynie (25). Barierę 10 pkt przekroczyła także Zuza Wrzesień (11 pkt), której trzeba także oddać to, że doskonale broniła. Cztery przechwyty na koncie Zuzy nie oddają w pełni jej zasług w tym meczu, gdyż często zmuszała ona przeciwniczki do straty, która nie znajdywała odzwierciedlenia w statystykach meczowych. Karolina Olszewska i Klaudia Sosnowska także zanotowały po 4 przechwyty. Te dwie zawodniczki były też najlepsze pod względem liczby asyst: Karolina miała ich aż 7, a Klaudia 5.  Z kolei Karolina Stawińska może się pochwalić największą liczbą zbiórek (8) i jedynym skutecznym blokiem w całym meczu. W drużynie SMS PZKosz Łomianki najskuteczniejsze były Julia Myszkowska (9 pkt) i Zuza Rudenko (5 pkt). Polonistki niestety tylko nieznacznie poprawiły w II połowie celność rzutów z gry ( 35% w całym meczu), natomiast cieszy aż 17 celnych rzutów osobistych ich wykonaniu na 18 oddanych. Skuteczny pressing na całym boisku i agresywna obrona przyniosły gospodyniom w tym meczu łącznie aż 22 przechwyty.

Rudenko Bowl – kolejna odsłona

Sympatycy basketu obecni na Konwiktorskiej mogli przy okazji niedzielnego meczu zobaczyć na żywo pojedynek sióstr Rudenko, rozgrywany po raz pierwszy na parkiecie hali Polonii (wcześniejsza okazja do rywalizacji miała miejsce w zeszłym sezonie w meczu wyjazdowym w Łomiankach). Z wyniku drużynowego niewątpliwie bardziej była zadowolona Asia, reprezentująca barwy Polonii. Zuza Rudenko spędziła na boisku prawie 30 minut i w tym czasie zdobyła 5 punktów oraz zanotowała 4 zbiórki i 2 asysty. Asia przebywała na parkiecie prawie 19 minut, uzyskując identyczną zdobycz punktową (5 pkt), 6 zbiórek i 2 przechwyty. Tym samym można chyba uznać, że konfrontacja wypadła na remis, z leciutkim wskazaniem na starszą z sióstr.

Perspektywa rewanżu z pierwszą drużyna Łomianek

Zwycięstwo z drugą drużyną SMS PZKosz Łomianki na pewno cieszy, jednak nie da się ukryć, że dla obu drużyn mecz ten miał charakter szkoleniowy. Dla uczennic z Łomianek był szansą na szlifowanie koszykarskich umiejętności i zdobywanie ligowego doświadczenia. Dla koszykarek Polonii okazją do przetestowania różnych wariantów gry w obronie i ataku. Już w przyszły weekend starsze koleżanki dziewcząt z SMS PZKosz będą miały okazję do rewanżu, gdy Polonia zawita do Łomianek na mecz ligowy z pierwszą drużyną SMS. Na inaugurację sezonu we własnej hali górą były Polonistki, które zwyciężyły 73:62. Można oczekiwać, że rewanż w Łomiankach będzie niewątpliwą okazją do emocjonującej i wyrównanej rywalizacji.

Na półmetku rundy zasadniczej (po 8 rozegranych meczach) Polonistki zajmują trzecie miejsce w tabeli, gwarantujące udział w play-off. Jednak dwa najbliższe mecze będą prawdziwym sprawdzianem siły zespołu Polonii w tym sezonie. Oprócz wspomnianego meczu z pierwszą drużyną z Łomianek koszykarki Dumy Stolicy czeka mecz przed własną publicznością z MKS Pruszków, który w minionej kolejce pewnie odprawił niepokonany wcześniej zespół Arki II Gdynia (81:62). Mecz w Pruszkowie Polonistki przegrały, zatem również i ta potyczka będzie sporym wyzwaniem. Te dwa spotkania mogą się okazać kluczowe dla końcowego układu górnej połowy tabeli oraz zadecydować w jakim nastroju koszykarki i sympatycy SKK Polonia Warszawa będą wchodzić w nowy rok. Oby w jak najlepszym  – mocno w to wierzymy i trzymamy kciuki za nasz zespół!

SKK Polonia Warszawa – SMS PZKosz II Łomianki 78:27 (28:5, 17:3, 21:10, 12:9)

Punkty dla Polonii: Klaudia Sosnowska 16 (2x 3 pkt, 5 asyst, 5 zbiórek, 4 przechwyty), Pola Dmochewicz 15,  Zuzanna Wrzesień 11 (1×3, 4 przechwyty), Karolina Stawińska 9 (1×3, 8 zbiórek ), Justyna Kowalska 6, Joanna Rudenko 5 (6 zbiórek), Izabela Błajda 4 (5 zbiórek), Karolina Olszewska 4 (7 asyst, 4 przechwyty), Aleksandra Kędzierska 3,  Ilona Płaczkiewicz 3 (1×3), Marta Mistygacz 2. Grała także Sonia Frojdenfal (bez punktów).

Zdjęcia: Krawczyk.photo

Przygotowanie i udział drużyny SKK Polonia Warszawa w ogólnopolskich rozgrywkach ligowych w grach zespołowych w sezonie 2019/2020 współfinansuje m.st. Warszawa.

 

 

 

 

 

 

 

Dołącz do naszego newslettera!

Aktualności

Przed meczem rewanżowym z MKS Pruszków
12 grudnia 2019
Zwycięstwo w Łomiankach po pierwszej dogrywce w sezonie
8 grudnia 2019
“Rozwijamy działalność gospodarczą w ramach Klubu” – rozmowa z Łukaszem Tusińskim
6 grudnia 2019

Twitter