Przed meczem rewanżowym z MKS Pruszków

Gdy MKS Pruszków w lipcu tego roku – po wycofaniu się sponsorów i w efekcie rezygnacji z rozgrywek bardzo mocnego w ubiegłym sezonie zespołu Lidera Pruszków – składał wniosek o dziką kartę, uprawniająca MKS Pruszków do gry w 1. Lidze Koszykówki Kobiet, trener Jacek Rybczyński argumentował tę decyzję tymi słowami (za portalem gpr24.pl): „Kilka ostatnich lat pokazało, że w Pruszkowie jest zapotrzebowanie na seniorską koszykówkę kobiet. Chciałbym zapewnić mieszkańcom Pruszkowa istnienie pierwszoligowego zespołu, jednak w takiej formie, aby był on częścią większej, bardziej efektywnej całości oraz na możliwie jak najwyższym poziomie zarówno sportowym jak i organizacyjnym.” Jak na razie trener Rybczyński bardzo solennie wywiązuje się z tych deklaracji. Zespół MKS Pruszków lideruje w grupie A I ligi, mając na koncie 8 zwycięstw i zaledwie 1 porażkę. Drużyna SKK Polonia Warszawa zajmuje drugie miejsce i jeśli wygrałaby mecz z MKS, zaplanowany na sobotę 14 grudnia o 17.30 w hali przy Konwiktorskiej, tym samym zrównałaby się bilansem meczowym z pruszkowiankami.

Mecz z finalistkami Pucharu Polski

Sobotni pojedynek może być traktowany jako mecz na szczycie grupy A I ligi koszykówki kobiet. Drużyna MKS Pruszków zajmuje bowiem pierwsze, a SKK Polonia drugie miejsce w tabeli (choć wypada dodać, że rezerwy Arki Gdyni mają na koncie o jedną porażkę mniej i są wyprzedzane przez drużynę Czarnych Koszul tylko ze względu na jedno mniej rozegrane spotkanie). Dla koszykarek SKK Polonia będzie to kolejna bardzo trudna potyczka, mogąca zadecydować o układzie górnej części tabeli ligowej na koniec rozgrywek. Po ciężko wywalczonym przez Czarne Koszule zwycięstwie (po dogrywce) w Łomiankach na Konwiktorską przyjedzie bowiem  jedna z najsilniejszych drużyn I ligi koszykówki kobiet. Dobre występy MKS Pruszków w obecnym sezonie zostały docenione przez PZKosz. Nasze sobotnie przeciwniczki – jako najlepszy zespól 1LK na dzień 8 grudnia – zagrają w Turnieju Finałowym Suzuki Pucharu Polski (17-19 stycznia 2020 w Lublinie), gdzie będą rywalizować z drużynami z Energa Basket Ligi.

Mocne trio z Pruszkowa

Drużyna MKS Pruszków gra na ogół dość wąskim składem Do tej pory dziewięć zawodniczek spędziło na parkiecie 100 lub więcej minut. O „sile ogniowej” stanowią trzy zawodniczki:

  • Olivia Szumełda-Krzycka – zdecydowana liderka zespołu, zdobywczyni 213 punktów. Może się pochwalić imponującą średnią prawie 24 punktów na mecz, będąc tym samym najlepszą „strzelbą” w całej lidze. Olivia ma także trudną do skopiowania średnią blisko 8 asyst w meczu. Warto zauważyć, że nie jest to jej pierwszy świetny sezon w I lidze. W 2018 roku została wybrana MVP grupy A 1LK, jako zawodniczka Lidera Pruszków. Ciekawostką jest fakt, Olivia jest wychowanką…UKS Lider Pruszków. Sympatycy Czarnych Koszul mogą z kolei pamiętać Olivię z występów w AZS Akademia Leona Koźmińskiego w sezonie 2014/2015, wtedy jeszcze grającą pod panieńskim nazwiskiem Tomiałowicz. Drużyna ta zdobyła brązowy medal Akademickich Mistrzostw Polski pod wodzą Katarzyna Dulnik na ławce trenerskiej. Barwy „Koźminianek” reprezentowało zresztą kilka ówczesnych Polonistek, chociażby Natatalia Małaszewską, Monika Maj i Karolina Zduniak i do dziś wierna Czarnym Koszulom Iwona Gawryszewska.
  • Magdalena Parysek-Bochniak – również świetnie dysponowana w bieżącym sezonie. Jak do tej pory ma na koncie 152 punkty i 61 zbiórek (najwięcej w zespole). Jej skuteczność rzutów z gry to prawie 54%, co sprawia że jest w tym elemencie lepsza nawet od Olivii-Szumełdy-Krzyckiej (51%). Notabene, swój najlepszy występ (eval 29) zanotowała w październikowym meczu pierwszej rundy przeciwko Polonii.
  • Marzena Marciniak – jak zwykle jest solidnym punktem swojej drużyny. Do tej pory zdobyła 111 punktów, co daje jej średnią około 12 punktów na mecz. Popularna „Śmietana” ma także na koncie 58 zbiórek i aż 14 bloków. Jak do tej pory zanotowała także aż 18 przechwytów, czyli tyle samo co Kaja Grygiel oraz o jeden mniej niż Olivia Szumełda-Krzycka.

Wartościowa pozostała część kadry MKS

Siłą drużyny z Pruszkowa jest jednak także to, że w dużej mierze zachowany został przez trenera Rybczyńskiego trzon z Lidera Pruszków. Oprócz wspomnianych Szumełdy-Krzyckiej i Marciniak, mocne  punkty zespołu stanowią Alicja Wawrzyniak, Katarzyna Szyller i Monika Bieniek. Nie zapominajmy jednak, że dodatkowym „smaczkiem” sobotniej rywalizacji będzie fakt, że w zespole Polonii również występują byłe „Liderki” z Pruszkowa: Klaudia Sosnowska, Marta Mistygacz i Aleksandra Kędzierska. Tym samym będą miały okazję zmierzyć się z byłymi koleżankami klubowymi, które będą wpierane przez nowo pozyskane koszykarki z ekstraklasowym doświadczeniem:  wspominane Parysek- Bochniak  i Grygiel, ale także Dominikę Poleszak i Paulinę Kuczyńską.

Podstawa piramidy szkoleniowej

MKS Pruszków dba także o koszykarski „narybek”. Drużyna seniorska stanowi zaledwie „dach” piramidy szkoleniowej. MKS Pruszków dopiero od 3 lat szkoli dziewczęta. W związku z tym MKS organizuje w tym sezonie otwarte treningi dla dzieci z udziałem pierwszoligowych koszykarek, aby zachęcić młode adeptki basketu do zaznajomienia się z tą dyscypliną. Ponadto MKS Pruszków ma także podpisaną umowę szkoleniową z UKS Nowa Wieś, dzięki czemu w szerokim składzie zespołu MKS są też wyróżniające się zawodniczki UKS. Wśród nich także dobrze znana na Konwiktorskiej Hania Dulnik, która na razie nie miała szansy na występ w I lidze, ale zapewne będzie okazja obejrzeć ją w rozgrywkach U22. Finał strefowy U22 w Warszawie odbędzie się w dniach 12-15 grudnia 2019, a jego organizatorem będzie AZS Uniwersytet Warszawski.

W poszukiwaniu pięty achillesowej MKS

Jak do tej pory jedynymi pogromczyniami MKS Pruszków w lidze są koszykarki SMS PZKosz Łomianki. Pruszkowianki uległy młodym koszykarkom z Łomianek we własnej hali 73:86. Pierwsza połowa spotkania była wyrównana (32:30 dla gospodyń), a o zwycięstwie SMS przesądziła w dużej mierze ostatnia kwarta, wygrana przez Łomianki 30:18. Być może klucza do wygranej należy upatrywać w aż 21 stratach pruszkowianek (najwięcej w sezonie, choć identyczny wynik zanotowały także przeciwko KKS Olsztyn). Warto zauważyć, że aż 21 punktów zawodniczki z Łomianek zdobyły po stratach rywalek, a 22 punkty po szybkim ataku. Być może zatem agresywna i skuteczna obrona oraz próby kontrataku mogą być newralgiczne dla osiągnięcia przez Polonię pozytywnego wyniku w meczu z MKS Pruszków. Niewątpliwie bardzo ważna będzie tez próba osłabienia siły rażenia Olivii Szumełdy-Krzyckiej, która w dwóch ostatnich meczach przeciwko rezerwom Arki Gdynia i Mon-Polu Płock zdobyła odpowiednio 32 i 33 punkty.

Nic dwa razy się nie zdarza

MKS Pruszków jest jak na razie jedyną drużyną, która wygrała – i to dość wysoko – z rezerwami Arki Gdynia (81:62). O sile MKS zawodniczki SKK Polonia mogły się przekonać także podczas przegranego zdecydowanie (52:71) meczu rozegranego w drugiej kolejce ligowej w Pruszkowie. Pocieszenie dla sympatyków Dumy Stolicy może stanowić fakt, że był to chyba najsłabszy mecz w wykonaniu Polonistek w tym sezonie. Dla przykładu, skuteczność naszych koszykarek – zarówno ogólna rzutów z gry oraz tych za 2 punkty  – wyniosła zaledwie 27%. Podobnie zmarnowane 9 rzutów osobistych jest najgorszym osiągnięciem Polonistek w tym sezonie. Pozostaje zatem nadzieja, że tym razem nasze koszykarki zaprezentują się lepiej i zobaczymy ciekawe i  bardziej wyrównane sportowe widowisko.

Atuty Polonii

To wszystko wcale nie znaczy, że Polonia nie ma w sobotę szans na zwycięstwo we własnej hali. Na pewno silnym punktem w drużynie Czarnych Koszul będzie Klaudia Sosnowska, która nie grała w meczu w Pruszkowie z powodu kontuzji. Otwarte pozostaje pytanie czy na parkiecie pojawi się Anna Kuncewicz, zmagająca się z urazem barku. Niestety na pewno zabraknie niezwykle walecznej Zuzanny Wrzesień, która odniosła poważną kontuzję (zerwanie więzadeł krzyżowych) w trakcie meczu trakcie meczu w Łomiankach. Drużyna Polonii nie ma w składzie zawodniczek o aż tak wybitnych statystykach indywidualnych jak MKS Pruszków, ale może im przeciwstawić bardziej wyrównany skład. Kolejnym atutem jest fakt, że tym razem nasze zawodniczki będą wspomagać swym żywiołowym dopingiem kibice, zgromadzeni w wypełnionej zwykle po brzegi hali.

Po bardzo zaciętym pojedynku z Arką II Gdynia kilka tygodni temu i wielkich emocjach w ostatni weekend w meczu rozstrzygniętym w dogrywce z SMS PZKosz Łomianki zapowiada się kolejny niezwykle emocjonujący mecz Warto zatem być tego dnia w hali przy Konwiktorskiej 6 i  zobaczyć go na żywo, tym bardziej, że po nim nastąpi aż trzytygodniowa przerwa świąteczna w rozgrywkach I ligi koszykówki kobiet.

Fot. Krawczyk.photo

Przygotowanie i udział drużyny SKK Polonia Warszawa w ogólnopolskich rozgrywkach ligowych w grach zespołowych w sezonie 2019/2020 współfinansuje m.st. Warszawa

Dołącz do naszego newslettera!

Aktualności

95 lat żeńskiej drużyny koszykówki Polonii
26 maja 2020
Nowi członkowie Rady Nadzorczej SKK Polonia Warszawa
22 maja 2020
Przyjęcie przez SKK Polonia dziesięciu podstawowych wartości Klubu
21 maja 2020

Twitter