Po kilku latach „chudych” w historii konfrontacji pomiędzy SKK Polonia Warszawa i AZS Uniwersytet Warszawski nadszedł zdecydowanie sezon „tłusty” dla Czarnych Koszul, z jakże adekwatną puentą właśnie w Tłusty Czwartek. Polonistki pokonały przekonująco 87:51 AZS UW w meczu rozegranym w hali przy Konwiktorskiej. Tym samym koszykarki Polonii i sympatycy Dumy Stolicy mogli po raz drugi wspólnie cieszyć się ze zwycięstwa w derbach Warszawy.

Grypa szaleje….

Choć formalnie jesteśmy w trakcie kalendarzowej zimy, to trudno uświadczyć śniegu czy mrozu. Mimo to, wydaje się że powoli wkraczamy w sezon grypowy. Niestety przed wirusem nie obroniły się także niektóre koszykarki Polonii. Z tego powodu już drugi mecz z rzędu w meczowej dwunastce zabrakło Joanny Rudenko. Z tej samej przyczyny mecz z AZS UW w stroju dalekim od meczowego śledziła Pola Dmochewicz. Mecz z Mon-Polem Pola grała nie będąc w pełni sił, ale tym razem rozsądek wygrał z ambicją, mimo że na pewno decyzja o absencji w meczu z byłymi koleżankami z drużyny nie należała do łatwych. Do grona chorych dołączyła także niestety kapitan z sobotniego meczu z płocczankami, czyli Ilona Płaczkiewicz. Pozostaje nadzieja, że jeśli nie na sobotni mecz z drugą drużyną Łomianek, to na rundę play-off nasze koszykarki zdołają się wykurować i trener Jarosław Krysiewicz będzie miał do dyspozycji wszystkie zawodniczki – oprócz Iwony Gawryszewskiej i Zuzanny Wrzesień, borykających się z przewlekłym urazem.

…niczym Polonia w 1. kwarcie

Zespół Polonii zaczął ten mecz w mniej typowym zestawieniu na co wpływ miały także częściowo także wspomniane niedyspozycje związane z chorobą. W pierwszej piątce pojawiły się między innymi Justyna Kowalska i Sonia Frojdenfal, dla których była to dopiero druga okazja do rozpoczęcia meczu w wyjściowym składzie w tym sezonie. Dżasta odwdzięczyła się szybko, dając Polonii pierwsze prowadzenie już po 3 sekundach gry. Pierwsze punkty dla drużyny gości zdobyła Natalia Bucyk. Przez początkowe pięć minut gry wynik meczu oscylował blisko remisu. Jednak od stanu 15:12, na około 4 minuty przed końcem pierwszej kwarty, Polonistki wrzuciły „szósty bieg”. Zdobyły 12 punktów z rzędu (najlepsza seria w całym meczu), nie pozwalając przeciwniczkom na oddanie żadnego celnego rzutu. Miło się oglądało składne i dynamiczne akcje naszych koszykarek w pierwszych dziesięciu minutach. Co ważniejsze – wiele z nich było pięknymi akcjami zespołowymi – czego dowodem jest aż 7 asyst Polonistek w pierwszej części meczu . Ta kwarta zakończy się wynikiem 27:12 dla Polonii. Najwięcej punktów (7) dla naszego zespołu zdobyła Ania Kuncewicz, która popisała się między innymi celną „trójką”.

Antidotum AZS UW w drugiej odsłonie

W drugiej kwarcie kibice Polonii, licznie zgromadzeni w hali mimo rozgrywania spotkania w czwartek wieczorem, przecierali oczy ze zdumienia. W zespole Polonii nastąpiło niepotrzebne rozprężenie. Zaczęły się mnożyć rzuty z nieprzygotowanych pozycji oraz niecelne podania, nawet po niewymuszonych błędach. Przeciwniczki zaczęły to skrzętnie wykorzystywać, między innymi dzięki dobrze dysponowanej tego dnia Katarzynie Świeżak. Na niespełna trzy minuty przed przerwą drużyna AZS UW zniwelowała przewagę do 4 punktów (34:30), po skutecznej akcji Katarzyny Chodkowskiej. Trener Krysiewicz szybko wziął przerwę na żądanie, by poukładać grę drużyny. Reprymenda najwyraźniej pomogła, bowiem do końca kwarty punkty zdobywały już tylko Polonistki (6 oczek), dzięki czemu po pierwszej połowie opuszczały parkiet z 10-punktową przewagą (40:30). Najskuteczniejsza w tej kwarcie w barwach Czarnych Koszul była Karolina Stawińska, która zdobyła 5 punktów (w tym jeden raz za 3 pkt). Tę odsłonę drużyna gości wygrała 18:13.

Optymizm przed drugą połową

Udana pierwsza kwarta i końcówka drugiej pozytywnie nastrajały przed dalszą częścią spotkania. Co ciekawe, Polonia niektóre statystyki z pierwszej połowy miała nieco gorsze od derbowych rywalek. Mowa tutaj o skuteczności rzutów za 2 punkty, która w przypadku AZS UW wyniosła 60%, przy 54% naszych zawodniczek. Polonia jednak lepiej wypadała w rzutach za 3 punkty (2 celne z 12, za sprawą wspomnianych Ani Kuncewicz i Karoliny Stawińskiej), przy braku powodzenia drużyny gości w dziewięciu próbach. Nasze koszykarki nieznacznie wygrały walkę na tablicy (22 do 18  w zbiórkach). Aż 7 zbiórek w ataku Polonistek pozwoliło na zdobycie 9 punktów „drugiej szansy” w pierwszej połowie meczu. Do przerwy w drużynie Polonii najskuteczniejsze były Ania Kuncewicz (11 pkt) oraz Karolina Stawińska (7 pkt). Karolina Olszewska popisała z kolei się 5 asystami. W zespole gości najlepiej punktowały Katarzyna Świeżak (13 pkt) oraz Karolina Cimoch (6 pkt).

Wirus Polonia znów aktywny po przerwie…

Grą Polonii w trzeciej kwarcie zaczęła dyrygować Sonia Frojdenfal. Nasza nominalnie druga rozgrywająca w pierwszej połowie zagrała niespełna dwie minuty, ze względu na dwa szybko popełnione przewinienia. Pod batutą Soni Polonistki zagrały jak z nut. W tej kwarcie przewaga Polonii po raz pierwszy przekroczyła 20 punktów. Ponownie świetnie pokazała się Ania Kuncewicz, która zdobyła w tej odsłonie 10 punktów (w tym 5 celnych rzutów wolnych z 6 oddanych). Klaudia Sosnowska dołożyła 5 oczek, w tym raz celnie za 3 punkty. Do ostatniej części meczu nasza drużyna przystępowała z 21 oczkami „zapasu” i w zasadzie było już jasne, kto będzie górą w derbach Warszawy.

…razi trójkami w ostatniej kwarcie

Ostatnia kwarta to nadal niezła i skuteczna gra Polonii, pomimo prób trenera Macieja Gordona , aby poukładać grę swojej drużyny. W tej odsłonie nasze koszykarki pozwoliły przeciwniczkom na zdobycie zaledwie 11 punktów (najmniej w całym meczu). Polonistki przez sporą część tego fragmentu zawodów wystąpiły w dosyć niskim składzie – razem na parkiecie przebywały chociażby Sonia Frojdenfal i Karolina Olszewska. Przełożyło się to na świetną skuteczność rzutów z dystansu naszego zespołu. Aż 5 razy w tej kwarcie Polonistki trafiły za 3punkty. Dokonały tego 4 zawodniczki: Ola Kędzierska, Sonia Frojdenfal, Karolina Stawińska (wszystkie po jednym celnym rzucie) i Karolina Olszewska (dwie skuteczne „trójki”). Koszykarki AZS zrewanżowały się tylko raz, celną „trójką”. autorstwa Katarzyny Chodkowskiej. Ostatecznie tę kwartę nasze zawodniczki wygrały 15 punktami (podobnie jak pierwszą), a cały mecz zakończył się wyraźnym zwycięstwem Polonii 87:51.

Recepta na sukces

Co było kluczem do tak zdecydowanej wygranej Polonii w derbach Warszawy? Wydaje się, że wyrównany skład i gra zespołowa. W przypadku naszej drużyny „ławka” zdobyła aż 35 punktów (choć pamiętajmy, że zaczęliśmy ten mecz mniej typową piątką), wobec 11 oczek AZS UW. Polonia przeważała także w asystach (26 do 18).  Mieliśmy aż 3 czołowe zawodniczki w tym elemencie: Karolina Olszewska, Ola Kędzierska i Klaudia Sosnowska zanotowały każda po 6 asyst, a tylko 2 mniej miała na koncie Sonia Frojdenfal. Polonistki królowały także na tablicy (44 do 31 w zbiórkach). Liderkami w tym elemencie były Marta Mistygacz (9 zbiórek) i – co nieco zaskakujące – Karolina Olszewska (7 zbiórek). Klaudia Sosnowska popisała się aż 4 zbiórkami na atakowanej tablicy. Jeśli chodzi o liczbę zdobywanych punktów to w barwach Polonii najlepsza była Ania Kuncewicz, która ustrzeliła „oczko” (21 pkt). Ponadto dzięki 6 zbiórkom i 3 blokom Kuna „zdetronizowała” w tym meczu Klaudię „Evalinę” Sosnowską i została MVP w zespole Polonii (eval 24). Za sprawą 3 zablokowanych rzutów Ania zrównała się z Weroniką Telengą z Zagłębia Sosnowiec pod względem sumy i średniej bloków w klasyfikacji najlepiej blokujących w całej 1 lidze. W derbowym meczu cztery inne zawodniczki Polonii osiągnęły dwucyfrowy dorobek punktowy: Kala Olszewska (12), Klaudia Sosnowska (11), Karolina Stawińska (10) i Sonia Frojdenfal (10). Zresztą ogólnie, postawa tej ostatniej w drugiej połowie zasługuje na pochwałę. Słowa naszej rozgrywającej o samej sobie – „Sonia nigdy nie odpuszcza” – znalazły odzwierciedlenie na parkiecie – zarówno w grze obronnej, jak i w rozwiązaniach w ataku.

Podobnie jak w meczu z Płockiem nasze koszykarki okazały się lepsze w rzutach za 3 punkty, z formalnie lepszym w tym elemencie w przekroju sezonu przeciwnikiem. Tym razem zawodniczki z AZS UW trafiły tylko jedną (!) z piętnastu prób za 3 punkty, podczas gdy Polonistki celnie egzekwowały 8 z 26 oddanych rzutów zza linii 6,75 m. Nieco także zawiodły w tym meczu czołowe zawodniczki AZS UW: najlepiej do tej pory punktująca Weronika Preihs zakończyła derby bez punktów, a imponująca do tej pory skutecznością Olga Trzeciak trafiła zaledwie 3 z 11 rzutów z gry. W czwartkowym spotkaniu w barwach drużyny z UW najlepiej zaprezentowały się Katarzyna Świeżak (18 pkt) oraz Katarzyna Chodkowska i Karolina Cimoch (obie po 8 pkt). Co interesujące – drugą najlepiej zbierająca zawodniczką AZS UW była filigranowa (158 cm wzrostu) Aleksandra Pląsek., która zanotowała 6 zbiórek (liderką była Olga Trzeciak: 11 zbiórek). W meczu derbowym po stronie gości zabrakło nieźle dysponowanej w tym sezonie  Uliany Datsko.

Niewątpliwe wygrana ponad 30 punktami w derbach Warszawy wlała sporo optymizmu w serca sympatyków Polonii. W naszej ocenie temperatura zarówno na trybunach, jak i na parkiecie, sprostała randze tego widowiska. A jednocześnie nasze koszykarki skutecznie podołały następnemu redakcyjnemu wyzwaniu z  przedsezonowego  „Koncertu życzeń” – dziękujemy i liczymy na realizację kolejnych marzeń z tej listy!

 

SKK Polonia Warszawa – AZS Uniwersytet Warszawski 87:51 (27:12, 13:18, 21-10, 26:11)

Punkty dla Polonii: Anna Kuncewicz 21 (1×3, 6 zbiórek 3 bloki), Karolina Olszewska 12 (2×3, 7 zbiórek, 6 asyst, 3 przechwyty), Klaudia Sosnowska 11 (1×3, 6 asyst), Karolina Stawińska 10 (2×3), Sonia Frojdenfal 10 (1×3, 4 asysty), Justyna Kowalska 8 (6 zbiórek) , Aleksandra Kędzierska 7 (1×3, 6 asyst), Marta Mistygacz 6 (9 zbiórek), Izabela Błajda 2, Zuzanna Wrzesień bez punktów.

Fot. Krawczyk.photo

Przygotowanie i udział drużyny SKK Polonia Warszawa w ogólnopolskich rozgrywkach ligowych w grach zespołowych
w sezonie 2019/2020 współfinansuje m.st. Warszawa

 

Dołącz do naszego newslettera!

Aktualności

Ogromna szkoda, że rywalizacja nie będzie mogła toczyć się dalej – rozmowa z Iwoną Gawryszewską
25 marca 2020
Huśtawka z happy-endem – SKK Polonia w TOP 4 I ligi koszykówki kobiet!
10 marca 2020
Historia lubi się powtarzać? – przed meczem nr 2 z MUKS Poznań
6 marca 2020

Twitter