Pierwsza przeszkoda pokonana – zwycięskie mecze z SMS PZKosz Łomianki

Od wygranych dwóch meczów z SMS PZKosz Łomianki rozpoczęły koszykarki SKK Polonia Warszawa swój udział w fazie play-off rozgrywek I ligi. Biorąc pod uwagę pozycje obu zespołów w tabeli, były to zwycięstwa oczekiwane, a ich rozmiar (71:50 u siebie i 80:46 na wyjeździe) nie pozostawia zresztą wątpliwości, która drużyna była lepsza. Ale nie przyszły one lekko, a obraz gry Czarnych Koszul nie składał się z samych tylko pozytywów. Partnerem naszego klubu w rundzie Play-Off sezonu 2020/2021 został Samorząd Województwa Mazowieckiego. Mazowsze to niewątpliwie serce Polski, stoczony pojedynek był rodzajem derbów Mazowsza, jednak chwilę zajęło Polonii sprawienie, aby to serce biło w konfrontacji z zespołem z Łomianek właściwym rytmem.

Dobre dobrego początki

W sumie w obu spotkaniach – co nie jest niespodzianką – rozegrano osiem kwart. Najbardziej udane dla Polonii była pierwsza oraz dwie ostatnie (chronologicznie). W spotkaniu wtorkowym (9 marca), rozgrywanym we własnej hali, Czarnym Koszulom udało się zbudować przewagę na samym początku (pierwsze dziesięć minut wygrane 23:10), a potem pozostawało tylko pilnowanie tego zapasu punktowego w kolejnych okresach gry. Odwrotna była sytuacja w spotkaniu rewanżowym (10 marca) – zaczęło się od niewielkiego prowadzenia Polonii (11:9), by wygrana w kolejnych okresach była coraz okazalsza – 12 punktami w przedostatniej i 14 punktami w ostatniej kwarcie środowego meczu. Dopiero po przerwie spotkania w Łomiankach mogliśmy stwierdzić, że zadziałał „rozrusznik” i polonijne serce zdołało się rozpędzić i nabrać odpowiedniego tempa. Wcześniej bicie tegoż serca zakłócała mocna arytmia, coś się w nim zacinało i zgrzytało, zbyt często zdarzały się proste straty lub pudła z czystych pozycji podkoszowych, szwankowała też szerzej rozumiana skuteczność (jak choćby w pierwszej kwarcie w Łomiankach, gdy udało się trafić zaledwie 5 z 21 oddanych rzutów z gry!), czasem brakowało też agresywności w grze obronnej.

Ale biorąc pod uwagę liczne trudności, z jakimi mierzyła się ostatnio nasza drużyna, z wyników i przebiegu spotkań można być zadowolonym. Po pierwsze, trzeba pamiętać o ostatnich problemach zdrowotnych i organizacyjnych drużyny (m.in. przerwy w treningach). Po dłuższym rozbracie z rywalizacją ligową (ostatni mecz rundy zasadniczej Polonistki zagrały 17 lutego) wyzwaniem na pewno była częstotliwość spotkań – wyjazd na turniej finałowy Pucharu Polski do Gdyni (5 marca) i dwa mecze z Łomiankami (rozgrywane w odstępie niespełna doby), zaledwie kilka dni później. Nie można też zapominać o osłabieniu brakiem Marty Mistygacz – jednej z kluczowych zawodniczek i „dobrego ducha” drużyny.

Serce zasilane jedenastoma drogami

Poszukując pozytywów w grze Czarnych Koszul w dwumeczu z Łomiankami, trzeba zwrócić przede wszystkim uwagę na dużą rotację składu. Trener Maciej Gordon uważanie szafował siłami zawodniczek, pamiętając, że ich energia będzie jeszcze potrzebna w być może (oby!) licznych spotkaniach pozostałych do końca sezonu. W żadnym ze spotkań ani jedna z Polonistek nie przebywała na parkiecie nawet 30 minut. W sumie najdłużej grały Klaudia Sosnowska (49 minut w obu meczach), Natalia Bucyk (45 minut) i Anna Pawłowska (44 minuty). Wszystkie trzy pojawiły się w obu spotkaniach w wyjściowym składzie, a pierwszą piątkę uzupełniały w obu przypadkach Karolina Olszewska oraz Martyna Leszczyńska. Z kolei tylko dwie zawodniczki spędziły na boisku mniej niż 30 minut (19 minut Alicja Janczak i 23 minuty Aleksandra Pląsek). Warto podkreślić, że wszystkie 11 dostępnych w rotacji dziewcząt zdobywało także punkty w obu spotkaniach, zatem polonijne serce miało wiele ścieżek „dopływu krwi”.

Kolejka do tytułu MVP

W omawianych meczach mieliśmy inną zawodniczkę w roli polonijnej MVP – w potyczce rozgrywanej w hali na Konwiktorskiej 6 na miano to zapracowała Klaudia „Evalina” Sosnowska, a w rewanżu rozegranym w Łomiankach Justyna „Dżasta” Kowalska, dla której był to drugi tytuł MVP w tym sezonie. W pierwszym meczu Klaudii mocno po piętach deptała Natalia Bucyk, która w tym właśnie spotkaniu ustanowiła dwa rekordy indywidualne w bieżącym cyklu rozgrywek– mowa tu o liczbie punktów (20) oraz uzyskanym wskaźniku eval (także 20). Z kolei łupem Klaudii padło jedyne double-double w konfrontacjach z uczennicami z Łomianek (18 pkt i 11 zbiórek w meczu w Warszawie). Sosna doskonale egzekwowała także rzuty wolne – wykorzystała wszystkie swoje 11 prób, z czego 7 w pierwszym spotkaniu.

Liczne grono bohaterek

Jednak najwięcej o braniu na siebie ciężaru gry kolejno przez różne zawodniczki mówi prześledzenie osiągnięć punktowych w kolejnych kwartach. W pierwszej kwarcie meczu na Konwiktorskiej dominowały Klaudia Sosnowska (11 pkt) i Natalia Bucyk (8 pkt, jednocześnie było to 8 pierwszych punktów zespołu). W drugich 10 minutach tego spotkania skutecznością i niesłychaną regularnością imponowała nadal Natalia Bucyk (ponownie 8 pkt). Po przerwie ciężar zdobywania punktów wzięła na siebie najpierw znów Klaudia Sosnowska (5 pkt w trzeciej kwarcie), a w końcówce spotkania Alicja Janczak i Joanna Rudenko (każda po 4 pkt w ostatnich 10 minutach gry).

W pierwszej odsłonie meczu rewanżowego wyróżniły się Natalia Bucyk (5 pkt) i Martyna Leszczyńska (4 pkt). W drugiej kwarcie rewanżu zabłysnęły Anna Pawłowska (9 punktów) i Justyna Kowalska (8 pkt). Bezpośrednio po przerwie przypomniały o sobie ponownie Klaudia Sosnowska (9 pkt) i Martyna Leszczyńska (4 pkt). W końcu, w ostatnich 10 minutach najwięcej punktów zdobyła Aleksandra Kędzierska (6), a niewiele jej ustępowały Justyna Kowalska i Joanna Rudenko (po 4 pkt). Ostatecznie aż cztery nasze koszykarki zakończyły to spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym: Kowalska (14), Pawłowska (12) oraz Sosnowska i Leszczyńska (po 11 pkt).

W tym wyliczeniu czołowych strzelczyń w kolejnych kwartach przewija się aż 8 nazwisk zawodniczek Czarnych Koszul. To na pewno dobry prognostyk przed meczami ćwierćfinałowymi. A dodajmy jeszcze, że wyróżniła się Karolina Olszewska, w obu spotkaniach notując łącznie 10 asyst i 8 przechwytów. Warto zwrócić przy tym uwagę, że talent „asystentki” ujawniła też Justyna Kowalska, zapisując na swoim koncie aż 9 asyst (w tym w pierwszym meczu 5 – najwięcej w drużynie Polonii). Ciekawostką jest fakt, że w obu spotkaniach było niezwykle blisko, aby każda z koszykarek zanotowała przynajmniej jedną asystę – w pierwszym meczu ta sztuka nie udała się Asi Rudenko, w drugim Ali Janczak. Podczas potyczki w Łomiankach Polonistki wyrównały też – po raz kolejny w tym sezonie – rekord trafionych „trójek” (9 celnych rzutów), jednak tym razem potrzebowały do tego aż 30 prób. Najwięcej trafień zza linii 6,75 metra w pierwszej rundzie play-off w barwach Polonii zgromadziła Natalia Bucyk (5 z łącznie 13 trafień całego zespołu).

Wyróżniające się rywalki

W obu meczach najlepszym dorobkiem w drużynie SMS PZKosz Łomianki pochwalić się mogła młodziutka środkowa, Natalia Kurach (w kwietniu obchodzić będzie dziewiętnaste urodziny). Zdobyła łącznie 19 punktów, miała także najlepszą ocenę eval w obu konfrontacjach. W spotkaniu przy Konwiktorskiej zaledwie jednego punktu i jednej zbiórki zabrakło jej, aby uzyskać double-double. Natalia to bardzo obiecująca zawodniczka, obdarzona świetnymi warunkami fizycznymi, ale niestety kontuzje spowolniły nieco rozwój jej dotychczasowej kariery. Trzymamy kciuki za odbudowanie pełni formy i dalszy rozwój sportowy tej utalentowanej podkoszowej!

Ale mało brakowało by najlepszą zawodniczką przeciwniczek była także „nasza” – Zuzanna Rudenko. W sumie zdobyła 16 punktów, w tym aż 11 w bardziej udanym dla niej meczu w hali na Konwiktorskiej 6, w którym zanotowała także 4 asysty i 3 przechwyty. W obu spotkaniach Zuza imponowała wielką walecznością i zaangażowaniem, które na pewno przydadzą jej się w nadchodzących finałach Mistrzostw Polski w kategorii U19, gdzie będzie reprezentować barwy UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki, do którego jest wypożyczona z Polonii.

Historyczne osiągnięcia

W tej chwili najważniejsze są bieżące wyniki i końcowy rezultat zespołu w sezonie, ale warto zauważyć, że w cieniu tej rywalizacji ciekawie zmienia się sytuacja w zestawieniach historyczno-statystycznych SKK Polonia Warszawa. W efekcie meczów play-off z Łomiankami, na drugie miejsce w tabeli strzelczyń Polonii wyszła Justyna Kowalska. Na pierwszym miejscu w tym zestawieniu jest Anna Kuncewicz (935 pkt), ale tuż za nią znajduje się obecnie „Dżasta” (742 pkt), wyprzedzając wieloletnią kapitan drużyny Iwonę Gawryszewską (739 pkt). Z obecnie grających w Polonii w czołówce jest jeszcze Iza Błajda (4. miejsce – 714 pkt), a szóste miejsce właśnie zdobyła Klaudia Sosnowska (531 pkt; wyprzedza ją jeszcze Natalia Małaszewska-Korczyc, która w sezonie 2014/15 zdobyła 565 pkt).

Justynie Kowalskiej po ostatnich spotkaniach brakuje już tylko dziewiętnastu zbiórek, aby zostać najlepiej zbierającą w historii SKK Polonia. W rozgrywkach I ligi i Pucharu Polski „Dżasta” zgromadziła już 356 zbiórek (nie mamy precyzyjnych statystyk zbiórek z rozgrywek II ligi), na czele znajduje się wciąż Anna Kuncewicz (374 zbiórki). Tym samym kolejna runda play-off będzie znakomitą szansą dla Justyny na objęcie pozycji liderki w tej kategorii.

Już w niedzielę (14 marca) o godz. 17.30 czeka nas we własnej hali pierwszy z meczów ćwierćfinałowych. Tym razem przeciwnikiem będzie drużyna Dijo Maximum GOKiS Kąty Wrocławskie, która po przegranym dosyć wysoko pierwszym spotkaniu wyjazdowym (52:67) zdołała jednak pokonać w dwóch kolejnych Pompax Tęczę Leszno. O naszych najbliższych przeciwniczkach pisaliśmy już pokrótce i będziemy mieli jeszcze okazję niebawem przybliżyć ich sylwetkę i dokonania z bieżącego sezonu. Choć podróż do Kątów Wrocławskich to wyprawa zdecydowanie poza teren Mazowsza, to mamy nadzieję, że mazowieckie serce będzie tam za przyczyną naszych koszykarek biło równie mocno, jak serca naszych kibiców w oczekiwaniu na tę arcyciekawą rywalizację!

Partnerem Klubu w rundzie Play-Off jest Samorząd Województwa Mazowieckiego – www.mazovia.pl.

09.03.2021 r. SKK Polonia Warszawa – SMS PZKosz Łomianki 71:50 (23:10, 16:13, 15:15, 17:12)

Punkty dla Polonii: Natalia Bucyk 20 (3×3 pkt, 5 zbiórek), Klaudia Sosnowska 18 (1×3 pkt, 11 zbiórek), Justyna Kowalska 6 (8 zbiórek, 5 asyst), Joanna Rudenko 6, Karolina Olszewska 5 (4 asysty, 4 przechwyty), Alicja Janczak 4, Martyna Leszczyńska 4, Izabela Błajda 3 (6 zbiórek), Anna Pawłowska 2, Aleksandra Kędzierska 2, Aleksandra Pląsek 1

10.03.2021 r. SMS PZKosz Łomianki – SKK Polonia Warszawa 46:80 (9:11, 17:23, 11:23, 9:23)

Punkty dla Polonii: Justyna Kowalska 14 (7 zbiórek, 4 asysty, 4 przechwyty), Anna Pawłowska 12 (2×3 pkt), Klaudia Sosnowska 11 (1×3 pkt, 8 zbiórek, 4 asysty), Martyna Leszczyńska 11 (8 zbiórek), Aleksandra Kędzierska 9 (3×3 pkt), Natalia Bucyk 8 (2×3 pkt), Karolina Olszewska 4 (6 asyst, 4 przechwyty), Joanna Rudenko 4, Alicja Janczak 3 (1×3 pkt), Aleksandra Pląsek 2, Izabela Błajda 2

Fot. Robert Andrzej Oliszewski

Przygotowanie i udział drużyny SKK Polonia Warszawa w ogólnopolskich rozgrywkach ligowych w grach zespołowych
w sezonie 2020/2021 współfinansuje m.st. Warszawa

 

Dołącz do naszego newslettera!

Aktualności

Polonistki wicemistrzyniami Mazowsza U23 w koszykówce 3×3!
25 maja 2021
Oficjalna decyzja w sprawie rozgrywek sezonu 2021/2022
21 maja 2021
Anna Pawłowska – udany debiut w reprezentacji Polski w koszykówce 3×3
21 maja 2021

Twitter